Jak odnaleźć pasję, czyli to, co sprawia radość

with Brak komentarzy

 

jak odnaleźć pasję

Czujesz, że czegoś ci w życiu brakuje, ale nie wiesz czego?

Twoje ciało jest spięte?

Wpadłaś w rutynę która cię zabija?

 

 

Poszukiwanie radości

Uważam, że poszukiwanie tego, co się lubi robić, jest jednym z ważniejszych zadań człowieka. Nawet, jeśli zajęcie to nie przekształci się w źródło utrzymania, to pasja cieszy, dodaje energii i przynosi poczucie sensu. Nagle wszystko zdaje się zmierzać we właściwym kierunku. Drobne przeciwności tracą na ważności.

 

Kilka lat temu tak bardzo byłam skupiona na tym, co wydawało mi się „powinnam” robić, że zapomniałam o sobie. Zapomniałam, co daje mi radość. Powoli uchodziła ze mnie energia. Byłam zwyczajnie bez sił. Czułam, że muszę zająć się sobą. Przypomnieć sobie, kim jestem. Mój problem polegał na tym, że nie wiedziałam od czego zacząć. Czego szukać.

 

Wewnętrznie czułam, że ciągnie mnie do zadań kreatywnych, artystycznych. Ale do czego konkretnie? W dzieciństwie uwielbiałam rysować, malować, szyć. Podjęłam decyzję, że muszę wrócić do swoich zainteresowań z młodości i krok po kroku odkrywać siebie na nowo.

 

Chodziłam na różne zajęcia: garncarstwa, kaligrafii, projektowania wnętrz, fotografii. Nagle odkryłam, że uwielbiam wszystko co związane z aspektem wizualnym, estetyką. Zaczęłam dostrzegać piękno wszędzie, w drobnych przedmiotach, fakturze na tkaninach. Ponownie zachwyciłam się światem. Podjęłam decyzję, że chcę pięknie żyć. Przywiązywać wagę do tego, jak mieszkam, jak się ubieram, do detali.

 

Dodatkowo, smutek w tamtym okresie spowodował, że zaczęłam czytać dużo książek na temat potrzeb, ludzkiej osobowości, przekonań. Wkrótce odkryłam, że i to pochłania mnie bez reszty. Mogłam godzinami czytać książki o psychologii, rozwoju osobistym, budowaniu pozytywnych nawyków. Odkryłam, jak ogromną rolę odgrywa samoakceptacja, choć nie jest ona łatwa.

 

Dlaczego piszę to o sobie. Ponieważ teraz już wiem, że gorsze okresy w życiu są ważne. Wyrywają nas z odrętwienia. Paradoksalnie dają szansę na zmianę ścieżki życiowej, którą idziemy. Na odkrycie siebie na nowo. Na postęp. Na większą autentyczność. Na odnalezienie poczucia sensu. Więcej powodów, dla których warto poszukiwać pasji jest opisana TUTAJ.

 

Jak rozpoznać, że zajmujesz się tym, czym powinnaś? Jeśli robisz to, co lubisz, to jesteś pełna optymizmu i radości. Rośniesz jako człowiek. Nie potrzebujesz motywować się do pracy łykiem kawy. Nie potrzebujesz, aby do pracy motywowali cię inni! Po prostu chcesz to robić. Czujesz się dobrze. Masz wewnętrzny spokój. Dlatego tak bardzo zależy mi na tym, aby mówić o tym głośno. Że robienie tego, co się lubi jest dla nas dobre. Warto poświęcić czas na szukanie tego „czegoś”.

 

Ok, może i zaczęłam cię przekonywać do tego, że warto poświęcić czas i pieniądze na siebie, swoje zainteresowania. Ale wiem też, że wkrótce może pojawić się twój wewnętrzny krytyk. Będzie chciał cię ściągnąć na ziemię. Może nawet przekona cię na tyle, że stłumisz swój smutek i wrócisz do codziennej rutyny . Dlatego przyjrzyjmy się, co możesz usłyszeć od tego „paplającego” doradcy.

 

Wewnętrzny krytyk zabija w nas radość

Kim ja jestem, żeby żyć tak, jak mi się podoba?

Czego ja właściwie szukam? To śmieszne! Życie nie jest łatwe i trzeba to zaakceptować.

Jestem mamą, żoną i muszę skupić się na rodzinie, nie na sobie.

To śmieszne, w tym wieku zaczynać coś nowego.

Nie mam czasu na takie głupoty.

To wszystko kosztuje, nie stać mnie.

Inni będą się śmieć z mojej nieporadności, są ode mnie lepsi, niech oni to robią.

Już tak wiele osób się tym zajmuje.

Co pomyślą o mnie inni? Oszalałam, zwariowałam, mam pstro w głowie! Jak ja im to powiem?

Skupianie się wyłącznie na sobie jest egoizmem.

 

Dostrzegłaś to? Te dołujące, przygnębiające emocje? Te przekonania blokujące twoją radość?

 

Czym są przekonania

Kiedy dorastamy, nasza rodzina i inni ludzie przekazują nam swoje wyobrażenia o życiu. Część z nich odrzucamy, ale część wydaje się być na tyle logiczna, że je bierzemy. Zaczynamy w nie wierzyć i postrzegać rzeczywistość poprzez te przekonania. Tak długo, jak one nam służą, czujemy się dobrze. Problemy pojawiają się wtedy, gdy te przekonania zaczynają nas uwierać. Z jednej strony, chciałybyśmy coś zmienić, ale z drugiej strony czujemy wyrzuty sumienia, że nie tak nas wychowano.

 

Warto wtedy zadać pytanie, czy to, w co kiedyś uwierzyłam, jest absolutną prawdą, faktem, czy tylko tak uważam. Kto mi tak powiedział? Kto mnie tego nauczył? Czy wszyscy ludzie postępują tak samo? A jak postępowałabym ja, gdybym w to nie wierzyła.

 

Jak długo będziesz ograniczała siebie?

Być może obawiasz się, że inni pomyślą, że czujesz się od nich lepsza, bo żyjesz pełnią życia. Że uważasz, że nie zasługujesz na szczęście. Pamiętaj, to że robisz coś, co lubisz, nie czyni cię od nikogo lepszą. Każdy powinien robić to, co daje mu radość. Każdy zasługuje na szczęście. Pozwól sobie na bycie autentyczną, ale szanuj też wybory innych ludzi.

 

Odpowiedz sobie szczerze na kilka pytań

Jakby to było, gdybyś na chwilę odważyła się zrobić coś tylko dla siebie? Zamknąć oczy, wyobrazić sobie, jaka byś była, gdybyś żyła po swojemu?

Co byś robiła? Jak byś się czuła? Co by ci to dało? Jakie potrzeby byś zaspokoiła? Dlaczego tego nie robisz?

A co by się stało, gdybyś uwierzyła w to, że naszym obowiązkiem jest rozwijać pasje? Zainteresowania? Marzyć? Wyznaczać sobie cele i je realizować? I mieć z tego radość? Gdybyś obrała jako nowy cel życia rozwijanie umiejętności, które sprawiają ci radość?

 

Ja niczego nie umiem

Świetnie się składa. Masz szanse się czegoś nauczyć. Poznać nowych ludzi. Zyskać dystans. Być może jesteś świetna w swojej dziedzinie, ale o innej jeszcze nic nie wiesz. To żaden wstyd.

Jest taka teoria, że nowe rzeczy cieszą najbardziej wtedy, kiedy się ich uczymy i robimy zauważalne postępy.  Przeczytasz o tym TUTAJ. Korzystaj z tego prawa i ciesz się z nauki!

 

Nie mam czasu ani pieniędzy

Być może to prawda. Być może inwestujesz swój czas i pieniądze w rzeczy, które nie dają ci radości. A co by było, gdybyś z czegoś zrezygnowała? Nie wszystko, czym się zajmujemy jest tego warte.

Nie wszystko musimy robić. Napisałam o tym ten tekst (klik).

 

To wstyd się przyznać, że marzę o lepszym życiu

Być może masz przekonania, że marzenia są dla dzieci, dorośli tego nie robią. Może zapomniałaś, jak się marzy. Albo wstydzisz się przyznać przed sobą, że tak jak jest nie jest dobrze. To wymaga odwagi, rozumiem.

Jednak, jeśli nie robisz tego, co daje ci radość, to krzywdzisz sama siebie. Nikt inny.

 

Nie wiem, co lubię

Jeśli zamknęłaś się na siebie, na zaspokajanie własnych pragnień, to upłynie czas zanim odkryjesz je na nowo. Nie miej do siebie pretensji. Będziesz testowała wiele rzeczy. Czy jest w tym coś złego?

Powolutku, małymi kroczkami. Otwieraj się na drobne przyjemności. Zacznij od wyobrażenia, jak wyglądałby twój idealny dzień po pracy. Dzierganie na drutach? Proszę bardzo! Majsterkowanie? Jest jakiś problem? Zacznij.

 

Ta sama potrzeba może być zaspokajana na różne sposoby

Możesz się realizować na różne sposoby. Kreatywność to rysowanie, pisanie, komponowanie, szycie. Pomaganie innym to wolontariat, dzielenie się swoimi umiejętnościami.

Na jedne aktywności może być za późno, bo wymagają formalnej, długiej edukacji. Ale inne są osiągalne w każdym wieku.

Nigdy nie zamykaj się na swoje potrzeby powołując się na wiek. Jestem już na to za stara…serio?

 

Nie przekreślaj zanim spróbujesz

Czy zdarzyło się, że chciałaś spróbować czegoś nowego, a potem zrezygnowałaś mając przekonanie, że nie dasz rady lub nie polubisz?

Oceniaj dopiero wtedy, kiedy coś faktycznie zrobisz. Próbowanie nowych rzeczy wybija cię z rutyny i dodaje pewności siebie. Pisałam o tym (tutaj).

I co, przekonałam cię choć trochę, jak odnaleźć pasję i dlaczego jest to ważne?

Leave a Reply