Artykuł gościnny: Warto poszukiwać swojej pasji, powiem Ci dlaczego…

with 5 komentarzy

warto poszukiwać swojej pasji

To już drugi wpis gościnny na blogu Simply Good Life.

Cieszę się, że mogę gościć takie fantastyczne i mądre kobiety. Dziś oddam głos Sylwii, która jak mało kto dba o rozwój swoich pasji. Jeśli w głębi serca tęsknisz za czymś, co robiłaś dawno temu lub poszukujesz swojej drogi, przeczytaj ten artykuł.

 

Oddaję głos Sylwii:

Warto poszukiwać swojej pasji, powiem Ci dlaczego…

Tekst: Sylwia Chrabałowska

 

Nigdy nie jest za późno, by rozwinąć skrzydła

Czy masz czasem wrażenie, że to, czym się zajmujesz już nie fascynuje Cię jak dawniej? A może żałujesz swoich wyborów sprzed lat i rozmyślasz o tym, jak mogłoby wyglądać Twoje życie, gdybyś wybrała inny kierunek studiów lub zdecydowała się na innego pracodawcę?

 

Nigdy nie jest za późno, by zacząć robić, co się kocha. Nawet jeśli straciłaś serce do swojej pracy, nie jesteś za stara :-*, by zacząć szukać od nowa swojej drogi, na której rozwiniesz skrzydła.

 

Pomyśl, jak poczujesz się cudownie, gdy będziesz robić to, co sprawia Ci frajdę i jeszcze po latach wysiłku zacznie przynosić Ci to zyski!

 

Chcesz, to opowiem Ci o sobie? Mam nadzieję, że moja historia przekona Cię, że zawsze warto poszukiwać swojej pasji.

Już w dzieciństwie decydujemy, kim będziemy

Choć w podstawówce chciałam zostać malarką, nigdy nie powiedziałam o tym mamie, bo wiedziałam, że farby i płótna będą ją za drogo kosztowały.

 

Choć w liceum spełniałam się w szkolnym teatrze, nie zdawałam do akademii teatralnej, bo chciałam wieczorami być w domu z rodziną, którą planowałam założyć.

 

Choć fascynowały mnie komputery, nie poszłam do Polsko-Japońskiej Szkoły Technik Komputerowych, tylko na filologię języka polskiego, bo chciałam udowodnić swojej nauczycielce, że dostanę się na Uniwersytet Warszawski.

 

Z biegiem dni, z biegiem lat

Im jesteśmy starsze, nabieramy życiowej mądrości i to nie jest frazes. Dziś jestm szczęśliwa, gdy w metryce dochodzą mi kolejne lata. Zdałam sobie sprawę, że moje poczucie niespełnienia wynikało ze źle zaspokajanych potrzeb osobistych. Winny był brak równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.

 

Jeszcze parę lat temu zastanawiałam się, dlaczego już się nie śmieję. Czy już nigdy nie będę optymistką? Myślałam, że pozytywne myślenie to moja cecha wrodzona, którą gdzieś straciłam po drodze. Próbowałam sama siebie reanimować, ale z tych prób nic mi nie wychodziło.

 

Macierzyństwo impulsem do rozwoju

Nowe życie w rodzinie było początkiem mojego nowego życia. Czas przy pielęgnacji niemowlęcia był okresem, w którym miałam bardzo dużo wolnych godzin na myślenie o swoich wartościach i pragnieniach. Nie o tym, czego oczekuje ode mnie pracodawca, ale o tym, czego ja chcę od swojego życia.

 

Powróciłam do źródeł, do tych pierwszych wyborów z młodości. Jeszcze w ciąży zrobiłam kurs z pisania ikon tradycyjną metodą bizantyjską. Było to moje marzenie z czasów liceum. Zaczęłam znowu malować na płótnie. Dziś mam nawet swoich stałych klientów, którzy zamawiają moje prace na prezenty dla bliskich.

 

Wiedziałam już, czego nie odnajdywałam w swojej dotychczasowej pracy. Postanowiłam zatem wykorzystać urlop wychowawczy i stworzyć w tym czasie coś swojego. Miejsce, w którym będę pomagać innym. Tak oto powstały dwa projekty, o których możesz przeczytać na stronie http://mockobiet.eu/.

 

Od września wracam na pełny etat, ale dziś nie jestem tą samą osobą. Mam swoje pasje i zależy mi na nich tak bardzo, że nie pozwolę, by praca zawodowa zawładnęła moją niedzielą czy urlopem.

 

Każdy jest w czymś dobry

Może jeszcze nie masz pomysłu, co mogłabyś robić. Co tak naprawdę jest Twoją pasją. Pomyśl, w czym czujesz się mocna. Gotowanie? Doradzanie znajomym na jakiś temat? Może świetnie znasz się na którymś programie komputerowym? Albo jesteś specem od roślin?

 

Każdy na czymś się zna i może tę wiedzę zaprezentować światu. Gdy ludzie się o Tobie dowiedzą, poznają Ciebie jako eksperta, będą chcieli tę wiedzę od Ciebie kupować. Bez względu na to, jak uniwersalna czy jak niszowa będzie to dziedzina.

 

Zacznij pracować na swoją niezależność finansową. Zacznij pracować dla siebie. Krok po kroku. Wszak nie od razu Kraków zbudowano ;-).

 

Zatem proszę Cię, już dziś zacznij szukać swojej pasji, by łatwiej osiągnąć równowagę w życiu.

 

Sylwia Chrabałowska

http://mockobiet.eu/